Każdy specjalista uprawiający copywriting ma swoje metody i swoje techniki. Każdy pisze trochę inaczej. Jest jednak technika, którą stosuje praktycznie każdy skuteczny copywriter. Ta technika to...
Jest taka technika, którą stosuje praktycznie każdy skuteczny copywriter. Każdy specjalista uprawiający copywriting ma swoje metody i swoje techniki. Każdy pisze trochę inaczej. Jednak praktycznie każdy stosuje tą jedną fundamentalną technikę.
Tą techniką jest REDAGOWANIE własnych prac.
Proces pisania tekstów reklamowych, ofert czy nawet samych nagłówków powinien wyglądać mniej więcej tak:
Taki żmudny proces daje gwarancję wykorzystania technik znanych copywriterowi w najlepszy możliwy sposób. Takie podejście do copywritingu odróżnia copywriterów skutecznych od całej reszty.
Z doświadczeń własnych i ludzi z branży mogę stwierdzić dwie rzeczy:
Rada, jaką przeczytasz w książkach o copywritingu, bardzo często brzmi:
Siadając do szkicu załóż, że nie jest to ostateczna forma projektu i pisz, co tylko Ci na myśl przyjdzie. |
Czy zdarzyło Ci się, że miałeś w głowie jakąś genialną myśl, która po spisaniu okazała się wyglądać zupełnie inaczej? Nie była już tak fascynująca. Powodem takiego rezultatu jest autosabotaż, jaki funduje Ci Twoja świadomość. Twoja świadomość, poprzez kontrolę językową tego co piszesz, tłumi wiekszość Twoich genialnych pomysłów.
Joe Vitale w bardzo dobrym e-booku "Hypnotic Writing" pisze o dwóch osobach, które siedzą w Twojej głowie.
Pierwszą z nich jest "Redaktor". Jest to osoba, która zwraca uwagę na pisownię, gramatykę, stylistykę itd. Osoba ta pilnuje, by Twoje teksty miały sens. "Redaktor" Cię strofuje i poucza. Innymi słowy jej udział w tworzeniu szkicu jest BARDZO NIEPOŻĄDANY. "Redaktor" to Twoja świadomość.
"Mistrz Pióra" jest osobą numer dwa. Siedzi ona w Twojej podświadomości i jest osobą kreatywną. To "Mistrz Pióra" pozwala Ci spisać Twoje myśli w posób porywający, wpływający na ludzi i interesujący. Tylko "Mistrz Pióra" powinien brać udział podczas tworzenia szkicu.
Zasada jest prosta. Podczas tworzenia szkicu nie należy w najmniejszym stopniu zajmować się gramatyką, ortografią czy stylistyką. I tak to wszystko potem zredagujesz i poprawisz błędy - wtedy dopiero do głosu dopuścisz "Redaktora". W trakcie tworzenia szkicu należy pójść na całość, spisać wszystko, co mamy do powiedzenia.
Zasada prosta, ale jej zastosowanie może sprawiać trudności. Vitale w ww. e-booku przedstawia kilka bardzo pożytecznych rad, jak wyłączyć "Redaktora" i dać dojśc do głosu "Mistrza Pióra".
Redagowanie bardzo często sprowadza się do:
Redagowanie pierwszego szkicu powineneś zacząć po przerwie. Twój umysł musi mieć czas aby się zresetować. Musisz zapomnieć większość tego, co napisałeś, zanim zabierzesz się za redagowanie. Niech to będzie przynajmniej doba. Tydzień byłby lepszy, miesiąc przerwy idealny.
Dlaczego masz zapomnieć? Jeśli tego nie zrobisz, nie będziesz czytał, tego co napisałeś, ale to co chciałes napisać. Będziesz czytał z pamięci. Będziesz miał też skrajnie subiektywne podejście do tekstu. Nie będziesz chciał wprowadzić większych zmian.
Zapewniam Cię, że nie wykonasz tego dobrze, jeśli będziesz miał emocjonalny stosunek do własnego szkicu. Emocje jednak maleją z czasem i już doba przerwy wystarczy, aby spojrzeć na szkic obiektywnym okiem.
Zawsze redaguj tekst za pomocą medium innego od tego, na którym powstał tekst. Jeśli szkic napisałeś odręcznie, pierwsza redakcja polega na przepisaniu go do komputera. Jeśli tekst jest napisany na komputerze, najlepiej redagowac wydruk.
Dlaczego redagowanie na tym samym medium nie jest dobrym pomysłem? Ponieważ również i w tym przypadku będziesz czytał z pamięci. Ludzka pamięć jest genialna - nic na to nie poradzimy ;).
Nie żałuj kartek i tuszu. Nawet jeśli miałbyś wydać 10 złotych na wydrukowanie wszystkich kopii, jest to cena śmiesznie mała za zwiększenie zysków.
Ta rada jest prawdopodobnie drugą, najrzadziej stosowaną w procesie redagowania. Sam również jestem winny jej zaniedbywania.
Gdy ktoś czyta Twój tekst, wymawia go w swoje głowie. Jest to cecha wszystkich, którzy nie stosują technik szybkiego czytania. Innymi słowy, jeśli Twój tekst źle brzmi czytany na głos, źle zostanie odczytany przez klienta.
Ta rada jest pierwszą najrzadziej stosowaną. Paradoksalnie daje ona najlepsze rezultaty.
Znajdź kogoś, kto podejdzie do sprawy poważnie i przeczyta dla Ciebie Twój tekst na głos. Obserwując mimikę i wsłuchując się w głos czytającego wyłapiesz większość słabych punktów oferty.
Zauważyłem, że przepisując tekst z rękopisu na komputer tworzę zwykle zupełnie nowy tekst. Naturalnie nowa wersja jest znacznie lepsza. Jeśli nie lubisz pisać odręcznie, możesz wydrukować tekst i go przepisać ponownie.
Zdaję sobie sprawę z tego, że przepisywanie jest żmudne i mało zachęcające. Warto jednak zastanowić się nad tą metodą, gdyż rezultaty są zaskakująco dobre.
Nie zlecaj komuś przepisywania Twoich tekstów. Stracisz naturalną możliwość ich poprawienia.
Im bardziej znany copywriter, tym częściej przyznaje się do redagowania swoich tekstów. Na skuteczność najlepszych autorów składają się dwa elementy:
Gdy tworzysz szkic, możesz zapomnieć o technikach wywierania wpływu. Na nie przyjdzie czas, gdy będziesz tekst redagował. Redagowanie to dowód na to, że profesjonalnie podchodzisz do swojej pracy.