Najtrudniejszym momentem jest, to by zrozumieć, ze sprzedaż do świetna zabawa i rządzą tym procesem niezmienne prawa, zmieniają się tylko porzeby klientów i sposoby przyjmowania zapłaty Sprzedaż dzieli się na etapy, które trzeba tylko poznać, analizować, wprowadzać efektywniejsze rozwiazania, testować i udoskonalać. Chyba przy tym wszytkim najtrudniejsze dla wielu jest przyjęcie porażki wyciągniecie odpowiednich wniosków i wytrwaniu w próbach ciągłego udoskonalania każdego etapu.
Nie ma czegoś takiego jak "trudny klient" czy "trudny etap", to tylko sprzedawca nie ma odpowiednich umiejętności, by "przestać przeszkadzać" klientowi by mógł kupić.                                                                  Â
                                                                                                        Piotr M.