Czy wiesz, że zdecydowanie większość ludzi na świecie dopada żądza?
Może zdominować ich życiem tylko przez pewien czas - w dzieciństwie lub we wczesnej młodości. Są wśród nas jednak tacy, których ona nie chce opuścić już na zawsze. Można by powiedzieć za Budką Suflera: "Głód, głód, wieczne ssanie...."
Bardzo często mechanizmy uzależnień są traktowane jako rodzaj myśli, zachowań i uczuć, którym podporządkowane są nie tylko jedna lecz kilka żądz. Może to być praktycznie wszystko:
alkohol
inny narkotyk
seks
praca
miłość
internet
religia
złość
zakupy
grafitti i.t.d.
U podłoża uzależnienia  jest istnienie. Jeśli się skoncentrować na znaczeniu słowa "uzależnienie", to oznacza ono bycie zależnym, czyli tak na prawdę, bycie niesamodzielnym.
Gdyby się bliżej zastanowić nad tym, kto lub co nie jest samodzielne, a zatem jego istnienie jest uzależnione tylko i wyłącznie od obecności, od bliskości, od kontaktu, to okazuje się, że nie wszystkie istoty mają taki mechanizm u początków swego istnienia.
Sprytne drzewaÂ
W każdym nasionku zapisane jest całe życie. Rośliny od początku są niezależne. Co więcej, jest tak, że niektóre rośliny muszą zadbać o to by nie doszło do samozagłady. Najwięcej nasion, które wydaje drzewo upada u jego podstawy. Czy ktokolwiek widział, aby pod drzewem wyrastały nowe samosiejki?
Otóż natura zadbała o konkurencję. Okazuje się, że drzewa wytwarzają substancję, która uniemożliwia wykiełkowanie innym w odpowiedniej odległości.
Innym nie jest już tak łatwo.
 Kiedy się przyjrzymy istotom wyższym, kiedy spojrzymy na ssaki, okazuje się, że u nich ten proces istnienia wygląda zupełnie inaczej. Od chwili, gdy nowe życie zaczyna sie w łonie matki, porzucenie uformowanego maleństwa skazuje go na zagładę. Pokarm jest w stanie zapewnić tylko matka lub ojciec. By istnieć niezbędne jest schronienie i ciepło, które może ofiarować inne ciało.Â
W wypadku człowieka - bycie zależnym jest wyjątkowo długie. Dziecko wymaga opieki, socjalizacji przez wiele lat.
 Najważniejsze dla dziecka są pierwsze dwa lata, gdzie obecność matki i sposób w jaki opiekuje się dzieckiem daje mu /lub nie/ fundament na resztę życia.
Gdybym mogła spowodować, że ta wiadomość przekona wszystkie przyszłe matki...
Dr Howard M. Halpern w książce "Uzależnienie od partnera" pisze:
" Przeprowadzone na przestrzeni kilku ostatnich dekad bdania naukowe dowodzą, jak ważne u noworodków jest zaspokojenie ich potrzeby kontaktu z matką - kontaktu zarówno cielesnego, jak i wzrokowego. To głęboka, biologiczna potrzeba. Sposób, w jaki na najwcześniejszym etapie rozwoju dziecka zareaguje na nia matka, będzie miał przemożny wpływ na umiejętność zbudowania przez nie pierwszego udanego związku w wieku dojrzałym bądź też na zdolność obycia się bez związku, jeśliby z jakichś przyczyn miało to okazać się konieczne lub wskazane."
Zatem w nasze ludzkie istnienie wpisany jest głód przywiązania. Można by powiedzieć, że jest to emocja - żądza wynikająca z naszego gatunku.
Dziś chciałam odszukać, jakie jest źródło głodu, czyli żądzy.
Następnym razem zbadam co trzyma ludzi w pułapce bycia zależnym pomimo metryki wskazującej na dorosłość.
Mam prośbę. To mój pierwszy blog i bardzo chciałabym mieć komentarze.
Pozdrawiam
Alicja
Â
Â